trzecizakonfsspx.blogspot.com jest stroną Trzeciego Zakonu Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X w Polsce.
Znajdują się na niej najważniejsze informacje z życia naszej Duchowej Rodziny, intencje modlitewne oraz listy Duchowego Ojca, rozważania, biuletyny i wykłady.

Intencje modlitewne obowiązują od każdego pierwszego dnia miesiąca (będą podawane kilka dni wcześniej),
rozważania na dany miesiąc będą zamieszczane ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego.

niedziela, 6 października 2019

Rozważanie dla III Zakonu FSSPX na październik 2019 r.

SZATY LITURGICZNE. REFLEKSJE PRZY OŁTARZU (12)
W kulcie religijnym nic nie jest wyłącznie rzeczą zewnętrzną. Wszystko tu jest wyrazem treści wewnętrznej. Taką treść wewnętrzną mają też szaty liturgiczne. Przez kult religijny Kościół pragnie skierować naszą myśl, wolę i nasze serce ku temu, co wieczne i niewidzialne.

Trzeba jednak pamiętać, że treść wewnętrzna szat liturgicznych nie miała wpływu na powstanie tych szat. Było właśnie odwrotnie. Treść wewnętrzna, symboliczna została im nadana wtedy, gdy szaty liturgiczne już istniały i gdy już służyły do kultu religijnego. To jednak nie stało się od razu, ale następowało powoli, około dziewiątego wieku po narodzinach Chrystusa.

Powinniśmy więc bardzo uważać w życiu na ważność i znaczenie naszej zewnętrzności, gdyż często dzięki tej właśnie zewnętrzności budzi się w nas prawdziwa wartość wewnętrzna. Na przykład, gdy ktoś chce nabyć wartość wewnętrzną skupienia, niech zachowuje się na zewnątrz tak, jak gdyby to skupienie już posiadał. Zauważy po pewnym czasie, że wartość wewnętrzna, którą pragnął zdobyć, zaczyna się w nim powoli formować i umacniać. Dlatego warto samego siebie zapytać, jakich wartości wewnętrznych mi brak i, aby je w sobie wypracować, zastosować powyższą metodę.

W tym praktykowaniu zewnętrznych objawów wartości wewnętrznych warto jednak wiedzieć, dlaczego tak postępuję. Zwłaszcza w czynnościach, które są połączone z upokorzeniem, z zaparciem się siebie, gdybym nie wiedział dlaczego tak czynię, to zagraża mi dziwactwo, albo nawet jakiś stan chorobliwy. Metoda ta ma związek z „przełamywaniem” charakteru swego i charakterów cudzych.

Ja, który „przełamuję” swój charakter i ten, kogo charakter „przełamuję” powinniśmy wiedzieć dlaczego to czynimy i dobrowolnie uznać korzyść wyżej wskazanej metody. Wtedy droga od postępowania zewnętrznego do osiągnięcia wartości wewnętrznych będzie wona od niebezpieczeństw.
(styl uwspółcześniono)

(źródło: ks. K. Dąbrowski T.J., Szaty liturgiczne. Refleksje przy ołtarzu (12), „Pod Opieką św. Józefa” R. IV:1949, nr 4, s. 28-29)