trzecizakonfsspx.blogspot.com jest stroną Trzeciego Zakonu Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X w Polsce.
Znajdują się na niej najważniejsze informacje z życia naszej Duchowej Rodziny, intencje modlitewne oraz listy Duchowego Ojca, rozważania, biuletyny i wykłady.

Intencje modlitewne obowiązują od każdego pierwszego dnia miesiąca (będą podawane kilka dni wcześniej),
rozważania na dany miesiąc będą zamieszczane ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego.

środa, 13 stycznia 2021

Rozważanie dla tercjarzy FSSPX na styczeń 2021 r.

 

DLA OJCÓW


„Bądźcie wy tedy doskonałymi, jak i Ojciec wasz niebieski doskonały jest”
(Mt 5, 48)


Jeśli kto ma wyryć głęboko w pamięci te słowa Chrystusowe to przede wszystkim mężczyzna, który to najczcigodniejsze imię „ojca” nosi w rodzinie. Syn, córka mówią ci: „ojcze”, inni mówią o tobie: „ojciec rodziny”. Słowo „ojciec” wyraża taką godność i świętość, że w Kościele wierni zwracają się tym słowem do kapłanów, biskupów, papieża; że poddani w państwie nie mogą większego szacunku i zaszczytu okazać panującemu, jak mówiąc o nim: „to prawdziwy ojciec nasz”. Bóg, Ojciec i Stwórca świata, udzielił ci ojcze tej godności: „Każde ojcostwo – naucza św. Paweł – w niebie i na ziemi od Boga pochodzi” (Ef 3, 15).


Królewskiej godności ojca niczego nie ujmuje biedny stan, nie plami jej najprostsza nawet praca na roli, w kopalni, warsztacie… Jedno tylko poniża godność ojca, a jest tym czymś występne, grzeszne życie. Z godnością ojca, głowy rodziny, łączy się rzeczywista władza rządzenia rodziną i mrożąca krew w żyłach wielka odpowiedzialność za całą powierzoną ojcu rodzinę. A jest to odpowiedzialność przed Tym, od którego ojciec swoją władzę otrzymał, czyli przed Bogiem. Zdasz sprawę – bracie – na sądzie Bożym nie tylko za siebie lecz i za żonę, za dzieci, za cały wasz dom. „Posiądź trochę – mówi ks. Piotr Skarga – a pomyśl bracie miły” nad obowiązkami twoimi, które przyjąłeś na barki swoje w dniu ślubu.


poniedziałek, 7 grudnia 2020

Rozważanie dla III Zakonu FSSPX na grudzień 2020 r.

 SZCZĘŚCIE I ZBAWIENIE CZŁOWIEKA

Człowiek oprócz sumienia posiada jeszcze wewnętrzny popęd do szczęścia, i to szczęścia bez końca, szczęścia pod każdym względem. Ten nieprzezwyciężony pociąg do szczęścia jest instynktem natury i należy do zasadniczych skłonności, które Bóg włożył w istotę człowieka. Tak jak wolą Boga jest, żeby człowiek szedł za głosem sumienia, tak też wolą Jego jest, żeby człowiek był szczęśliwy. Szczęście bowiem to naturalny cel człowieka. Z dobroci swojej Bóg stwarza rozumne istoty, lecz mógłby ich nie tworzyć, jeżeli nie chciałby ich przeznaczyć do szczęścia. Sumienie i szczęście muszą być najściślej ze sobą złączone, gdyż Bóg nie może być sprzeczny sam ze sobą. Wierność swemu sumieniu (sumienność) jest drogą do szczęścia. To co jest moralnie najbardziej piękne i szlachetne musi najwięcej szczęścia ze sobą przynosić. Za wszystko coś nam dał Boże, nic więcej nie oczekujesz jak tylko to, byśmy pozwolili Ci uczynić nas szczęśliwymi.

A gdzież jest to szczęście, które człowieka zaspokoić może? Byt ziemski, jak poucza doświadczenie wszystkich ludzi, zbyt mało daje zadowolenia, by móc mówić po szczęściu. Radości ziemskie są jak maleńka kropla w wiadrze goryczy. Rozkosze są to fałszywe ułudy, które niezliczoną ilość ludzi w błąd wprowadzają. Prędko następuje po nich gorzkie rozczarowanie, gdyż doznanie zmysłowe na długo omamić nie może. Wszyscy zabiegają o kwiaty, a zostają w rękach zeschłe liście, a nierzadko i kolące ciernie. Bo kiedyż kwiaty ziemskie nasyciły spragnione ludzkie serce? Nigdy na ziemi nie było stałego szczęścia i nigdy takiego nie będzie. Otrzymawszy jedno, pragniemy zaraz drugiego… Spełni się jedno życzenie, przychodzi drugie jeszcze większe. Serce nigdy nie powie dosyć. Skoro posiadłeś szczęście, którego pragnąłeś, natychmiast ono przestaje być twoim szczęściem. A nie tylko ograniczenia i niedostatki, ale także zbytki i posiadanie czynią życie ziemskie przykrym i ciężkim.

poniedziałek, 16 listopada 2020

Rozważanie dla III Zakonu FSSPX na listopad 2020 r.

TRZY PORUSZAJĄCE SIŁY


Abyście mogli się poddać zupełnie i całym sercem woli Boga i natchnieniom Jego łaski, musicie pozwolić, aby oddziaływały na was trzy czynniki, czyli trzy główne pobudki. Bo tylko tym sposobem zdołacie zachować swe serca nieskażone.


Pierwszą taka pobudką jest dobrze zrozumiany egoizm. Winien on was odstraszać od grzechu śmiertelnego i od wszystkiego, co do takiego grzechu prowadzi. To będzie dopiero pierwszy stopień pokory, uległości wobec Boga, lekceważenia siebie i rzeczy światowych. Stopień takiej doskonałości moralnej jest konieczny, aby nas od zguby wiecznej uchronić. Wymaga on od nas, abyśmy natychmiast, nie wahając się, odrzucali to wszystko, co nas od Boga odłącza lub do takiego odłączenia prowadzi.