trzecizakonfsspx.blogspot.com jest stroną Trzeciego Zakonu Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X w Polsce.
Znajdują się na niej najważniejsze informacje z życia naszej Duchowej Rodziny, intencje modlitewne oraz listy Duchowego Ojca, rozważania, biuletyny i wykłady.

Intencje modlitewne obowiązują od każdego pierwszego dnia miesiąca (będą podawane kilka dni wcześniej),
rozważania na dany miesiąc będą zamieszczane ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego.

środa, 10 marca 2021

Rozważanie dla III Zakonu FSSPX w Polsce na marzec 2021 r.

MODLITWY OJCA I MATKI


Modlitwa ojca rodzin


Jezu Najsłodszy, Królu wieków i narodów, wejrzyj na mnie, korzącego się u stopni ołtarza Twojego. Twoją jestem własnością i do Ciebie zawsze i wszędzie pragnę należeć. Oto ja, do głębi przejęty żywą wiarą, że Ty, Jezu Chryste, jesteś Zbawicielem świata, Prawdą, Żywotem i Drogą, a zarazem wzruszony Twą nieskończoną dobrocią, wobec Najświętszej Maryi Panny, św. Józefa i całego dworu niebieskiego, postanawiam i przyrzekam, że usilnie starać się będę wszędzie i zawsze żyć prawdziwie po chrześcijańsku według zasad Twej Boskiej nauki i według ducha Kościoła świętego katolickiego. Przyrzekam także, że będę się starał, by prawdziwy duch chrześcijański panował w mojej rodzinie, w mym otoczeniu, w życiu prywatnym oraz publicznym. Przyrzekam także, że będę się starał, by miłość i zgoda chrześcijańska coraz bardziej przenikały wszystkie okoliczności życiowe tych, z którymi kiedykolwiek będę miał styczność. Przyrzekam na koniec nie należeć do żadnego stowarzyszenia przeciwnego nauce Chrystusowej i Kościoła świętego katolickiego.


Przyjm więc, o Jezu, błagam Cię przez Krew Twą najświętszą, wylaną za zbawienie świata, przez miłość Twej Matki Najświętszej Maryi i za przyczyną św. Józefa, to moje oddanie się na wieczną Twą służbę i spraw, bym sam żyjąc prawdziwie po chrześcijańsku i drugich do Ciebie prowadząc, zasłużył sobie, by mnie żadna przemoc i żadna zdrada nieprzyjacielska od Twej służby miłości nie oderwała i żebym wsparty Twą łaską i nieustającą opieką Najświętszej Maryi Panny, Matki naszej najdroższej i przemożnego opiekuna, św. Józefa, mógł żyć pobożnie, święcie umierać i dostąpić wiecznego szczęścia. Amen.


* * *


Modlitwa matki do Matki Boskiej Bolesnej


O Maryjo, Matko moja, smutne jest serce moje. Tyś była matką Boga, ja jestem matką biednego człowieka, ale zawsze matką. Ty jedna zrozumiesz boleść moją i dlatego z tą boleścią do Ciebie się uciekam. Naucz mnie, jak mam cierpieć, abym w boleści mojej nie obraziła Ciebie i Syna Twego, abym nie stała się niegodną z Tobą stać i płakać pod krzyżem Syna Twego! Odpuść mi i wybłagaj mi odpuszczenie jeśli podczas mych chwilowych smutków i cierpień, bezwiednie i wbrew swej woli, ale jednak Cię czymś obraziłam. Bo ja nie chcę obrazić ani Ciebie, ani Jezusa, Syna Twego; nie chcę, nie chcę – powtarzam – i wołam z głębi zranionego serca, nie chcę moim rozumem i sercem moim sama się rządzić. Mądrości i miłości Twojej oddaję duszę moją, serce moje, myśli, uczucia, wszystkie sprawy moje, dzieci moje, męża mego, rodzinę moją, dom mój; oddaję życie i śmierć moją. Niech się spełni na mnie zawsze i wszędzie, a także we wszystkim najświętsza wola Boża. Amen.


(tekst nieco uwspółcześniono)


(opr. na podstawie:

ks. Szymon Jarosz TJ, Pamiątka misyj i rekolekcyj (Nauki i nabożeństwa), Wyd. Księży Jezuitów Kraków 1930, s. 152-153 oraz s. 163-164) 

wtorek, 2 lutego 2021

Rozważanie dla III Zakonu FSSPX w Polsce na luty 2021 r.

 

DLA MATEK


„Niewiasta bojąca się Boga, ta będzie chwalona”
(Przyp 31, 30)


Ojciec otrzymał od Pana Boga władzę, by mógł być głową rodziny; niewiasta zaś otrzymała miłość, by mogła być tej rodziny sercem. Matka czuje się powołana do wielkiego ukochania ponieważ jest powołana do wielkich wyrzeczeń. Macierzyństwo jest źródłem radości, ale i wymaga ofiary. By się przekonać, że tak rzeczywiście jest wystarczy się odwołać do serc matek, a zarazem do ich uczuć i wspomnień dziecięcych. O wszystkich człowiek może zapomnieć, nawet o Panu Bogu; na wszystko z czasem może stać się nieczuły, obojętny; jednej tylko osoby nie zapomni, jedno wzruszy go i ożywi zawsze. To imię dobrej, ukochanej matki! Słowo „matka” to najsłodsze i najczystsze uosobienie i wyrażenie miłości na ziemi. Czując tę miłość i dobroć, tuli się dziecko do serca macierzyńskiego, słodko na nim zasypia; w niebezpieczeństwie, w boleściach, w smutku szuka pociechy, ratunku, pomocy u matki; zaufaniem ją darzy, za nieobecną tęskni, bo nikt dziecku nie zastąpi godnie matki. „Źle żyć bez ojca, ale jeszcze gorzej bez matki” – mawiał św. Bernard Sieneński, który w siódmym roku życia został sierotą. Dobra matka to najdroższy skarb dziecka!

Dobra matka-katoliczka to największy skarb Kościoła! „Dajcie mi matki katolickie i święte – powiedział wielki papież Pius XI do pielgrzymów francuskich – a ja z pomocą tych matek nawrócę cały świat”. Katolicka matka nigdy nie uchyli się od macierzyńskich obowiązków, połączonych nieraz z koniecznością narażenia swego życia, takich jak wydanie dziecka na świat, karmienie i staranne wychowanie dzieci. Co więcej, w swoje dziecko tchnie swoją duszę, to znaczy daje dziecku swoja wiarę i pobożność, swoją ufność i miłość ku Panu Bogu oraz ludziom, szczególnie biednym. Nakarmi swoje niemowlę mlekiem piersi swoich, a zarazem czystością i świętością uczuć własnego serca. Z katechizmem w rękach nauczać je będzie o Chrystusie, Przyjacielu dzieci, o tajemnicach wiary świętej; zachęcać do cnót, przyzwyczajać do serdecznej modlitwy. Sama nigdy nie da swoim dzieciom złego przykładu i czuwać będzie nad tym, by nikt nie zepsuł, nie splamił duszy niewinnej jej dziecka. Gdy dzieci dorastają, do ciebie matko należy w porę uświadomić je delikatnie i roztropnie co do spraw intymnych, a nie czekać aż je po swojemu uświadomią, czyli zdeprawują, źli ludzie, złe książki, złe filmy. Jeśli im pozwolisz, uczynią to na zgubę twoich dzieci, a ciebie tym samym pogrążą w otchłani cierpień. Gdy dzieci dorastają, do ciebie matko należy przestrzec je przed niebezpieczeństwem grożącym im ze strony zepsutych, zdemoralizowanych, a często nawet zwyrodniałych serc! Powinnaś matko wiedzieć, co twoje dzieci oglądają, co czytają, z kim się spotykają, dokąd idą, kiedy wrócą… Powinnaś uświadomić córce gotowej do za mąż pójścia jak ważne jest, by jej narzeczony był człowiekiem nie tylko fizycznie zdrowym, ale także duchowo dobrze uformowanym, wierzącym, szlachetnym… Wybór stanu należy do dzieci. Nie wolno zmuszać do zamążpójścia, nie wolno narzucać córce gwałtem męża, ale też nie wolno przeszkadzać wstąpieniu do klasztoru. Matko droga, trudne i mozolne jest powołanie twoje, lecz dobrze wychowane dzieci, czyste do ślubu córki, to chluba twoja i korona wspaniała.


środa, 13 stycznia 2021

Rozważanie dla tercjarzy FSSPX na styczeń 2021 r.

 

DLA OJCÓW


„Bądźcie wy tedy doskonałymi, jak i Ojciec wasz niebieski doskonały jest”
(Mt 5, 48)


Jeśli kto ma wyryć głęboko w pamięci te słowa Chrystusowe to przede wszystkim mężczyzna, który to najczcigodniejsze imię „ojca” nosi w rodzinie. Syn, córka mówią ci: „ojcze”, inni mówią o tobie: „ojciec rodziny”. Słowo „ojciec” wyraża taką godność i świętość, że w Kościele wierni zwracają się tym słowem do kapłanów, biskupów, papieża; że poddani w państwie nie mogą większego szacunku i zaszczytu okazać panującemu, jak mówiąc o nim: „to prawdziwy ojciec nasz”. Bóg, Ojciec i Stwórca świata, udzielił ci ojcze tej godności: „Każde ojcostwo – naucza św. Paweł – w niebie i na ziemi od Boga pochodzi” (Ef 3, 15).


Królewskiej godności ojca niczego nie ujmuje biedny stan, nie plami jej najprostsza nawet praca na roli, w kopalni, warsztacie… Jedno tylko poniża godność ojca, a jest tym czymś występne, grzeszne życie. Z godnością ojca, głowy rodziny, łączy się rzeczywista władza rządzenia rodziną i mrożąca krew w żyłach wielka odpowiedzialność za całą powierzoną ojcu rodzinę. A jest to odpowiedzialność przed Tym, od którego ojciec swoją władzę otrzymał, czyli przed Bogiem. Zdasz sprawę – bracie – na sądzie Bożym nie tylko za siebie lecz i za żonę, za dzieci, za cały wasz dom. „Posiądź trochę – mówi ks. Piotr Skarga – a pomyśl bracie miły” nad obowiązkami twoimi, które przyjąłeś na barki swoje w dniu ślubu.