trzecizakonfsspx.blogspot.com jest stroną Trzeciego Zakonu Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X w Polsce.
Znajdują się na niej najważniejsze informacje z życia naszej Duchowej Rodziny, intencje modlitewne oraz listy Duchowego Ojca, rozważania, biuletyny i wykłady.

Intencje modlitewne obowiązują od każdego pierwszego dnia miesiąca (będą podawane kilka dni wcześniej),
rozważania na dany miesiąc będą zamieszczane ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego.

wtorek, 5 czerwca 2018

Rozważanie dla III Zakonu FSSPX na czerwiec 2018 r.


KU ROZWADZE!

Kochać Boga o ile tylko można, to przykazanie, to jedyny cel człowieka na ziemi, to świętość. A zatem, być świętym, to nie znaczy cuda czynić. To tylko kochać Jezusa całym sercem, to oddać się Mu bez zastrzeżeń, to wierzyć niezachwianie w Jego miłość.

Być świętym, to nie znaczy być wolnym od błędów, lecz tylko nie grzeszyć dobrowolnie, nie mieć przywiązania do swoich grzechów. To szukać schronienia w objęciach lub przed obliczem Jezusa po każdym upadku i prosić Go o uzdrowienie.

Być świętym, to nie znaczy wyniszczać się ostrymi pokutami, ukrywać się przed światem daleko na pustyni, ani nawet zadziwiać świat wielkością zbożnych dzieł, lub podbijać go potęgą słowa. Bynajmniej.

Być świętym, to znaczy przykładać się spokojnie do spełniania obowiązków swojego stanu, aby Panu Jezusowi przyjemność sprawić; znosić przeciwności życia, aby się Jemu podobać i zostawić Mu zupełną swobodę rozporządzania duszą i ciałem, zdrowiem i wszelkimi dobrami, według Jego upodobania.

(art. z cyklu Ku rozwadze!, „Pod Opieką św. Józefa” wrzesień 1947, s. 11)

czwartek, 17 maja 2018

Rozważanie dla III Zakonu FSSPX na maj 2018 r.

I. Korona przyrzeczona zwycięzcom. Przeciwnik diabeł zwyciężany przy pomocy Chrystusa.

Wieniec chwały – tylko walczącym przyrzeczono. W Piśmie świętym zaś znajdujemy wielokrotnie przyrzeczenie, że otrzymamy wieniec, jeśli zwyciężymy. Nie zatrzymując się przy wyliczaniu licznych tekstów, przytoczę bardzo wyraźne słowa apostoła Pawła: „Toczyłem dobry bój, zawodu dokonałem, wiary dochowałem. Na ostatek odłożony mi jest wieniec sprawiedliwości” (2 Tym 4, 7-8). Powinniśmy więc poznać, kim jest przeciwnik, nad którym zwycięstwo jest warunkiem naszego ukoronowania. Ten to bowiem jest, którego Pan nasz pierwszy zwyciężył w tym celu, abyśmy również w Nim trwając zwyciężali. A Moc Boża, Mądrość i Słowo, przez które wszystko się stało – jedyny Syn Boży – pozostaje zawsze niezmienny ponad wszelkim stworzeniem. Ponieważ tedy pod Jego władzą jest i to stworzenie, które nie zgrzeszyło [dobrzy aniołowie], więc o ileż bardziej jest pod Jego władzą wszelkie grzeszne stworzenie? Zatem skoro pod Jego władzą są wszyscy święci aniołowie, tedy tym bardziej pod Nim są wszyscy przewrotni aniołowie, których hersztem jest diabeł. A ponieważ on oszukał naszą naturę, tedy raczył jednorodzony Syn Boży przyjąć naszą naturę, aby diabeł w niej zwyciężony i zawsze Mu podległy był także poddany i pod naszą władzę. To zaznaczył Pan mówiąc: „Książę tego świata precz wyrzucony zostanie” (J 12, 31). Nie znaczy to, że został wyrzucony poza świat, jak to niektórzy heretycy mniemają, lecz precz od dusz tych, którzy lgną do słowa Bożego, a nie miłują tego świata, którego ów jest księciem. On panuje nad tymi, którzy miłują dobra doczesne, jakie przedstawia świat widzialny, nie jakoby on był panem tego świata, lecz księciem pożądliwości, wiodących do wszystkiego, co przemija; prowadzących do tego, aby mu ulegali ci, którzy zaniedbują wiecznego Boga, a miłują przedmioty niestałe i zmienne. „Bo korzeniem wszelkiego zła jest chciwość; tej skoro niektórzy się oddali, odpadli od wiary i uwikłali się w liczne cierpienia” (1 Tym 6, 10). Przez tę pożądliwość króluje diabeł w człowieku i trzyma jego serce. Takimi są wszyscy, którzy miłują ten świat. Wyrzuca się zaś diabła precz, kiedy z całego serca wyrzekamy się tego świata. Przez to bowiem wyrzekamy się diabła, który jest księciem tego świata, gdy wyrzekamy się zepsucia, pychy i aniołów jego. Dlatego też i sam Pan, nosząc triumfującą już naturę ludzką, powiedział: „Ufajcie, Jam zwyciężył świat” (J 16, 33).

(za: św. Augustyn, Chrześcijańska walka w: tenże, Pisma katechetyczne, Instytut Wydawniczy Pax Warszawa 1952, s. 228-229)

wtorek, 10 kwietnia 2018

Rozważanie dla III Zakonu FSSPX na kwiecień 2018 r.


Święty Tomasz z Akwinu w Sumie teologii poświęcił wiele uwagi Najświętszemu Sakramentowi i (część trzecia, kwestie 73-83). Ten fragment Sumy teologii został wydany w Londynie po polsku pt. Eucharystia przez Katolicki Ośrodek Wydawniczy „Veritas” w 1974 r. jako tom 28. Przetłumaczył go i zaopatrzył w komentarz ks. Stanisław Piotrowicz.

Tam właśnie znajdujemy kwestię 83 pt. Ryt sakramentu Eucharystii, a w nim artykuł 5 pt. Czy przy celebrowaniu Mszy św. wykonywane są właściwe czynności? W artykule 5 (s. 234) św. Tomasz napisał:

„Ruchy kapłana w czasie odprawiania Mszy św. nie są komiczną gestykulacją. Ich funkcja – to przedstawienie jakiejś rzeczywistości. Po konsekracji kapłan rozpościera ramiona na znak rozpostartych ramion Chrystusa na krzyżu. Modląc się wznosi ręce do góry, dla zaznaczenia że modlitwę odmawianą za lud kieruje ku Bogu. (…) To zaś, że niekiedy składa dłonie i pochyla się w kornej błagalnej modlitwie, oznacza pokorę i posłuszeństwo Chrystusa Pana, motyw Jego męki. A że po konsekracji łączy palce, którymi dotykał konsekrowanego Ciała Chrystusa, mianowicie łączy kciuk z palcem wskazującym, ma to zapobiec gubieniu cząstek, które przylegają do palców i wiąże się ze czcią dla Sakramentu /249/”. Tekst zaznaczony pogrubieniem ma wielkie znaczenie dla każdego tradycyjnego katolika. Ten drobny gest złączonych palców ma – powtórzę za św. Tomaszem – „zapobiec gubieniu cząstek, które przylegają do palców i wiąże się ze czcią dla Sakramentu”.