trzecizakonfsspx.blogspot.com jest stroną Trzeciego Zakonu Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X w Polsce.
Znajdują się na niej najważniejsze informacje z życia naszej Duchowej Rodziny, intencje modlitewne oraz listy Duchowego Ojca, rozważania, biuletyny i wykłady.

Intencje modlitewne obowiązują od każdego pierwszego dnia miesiąca (będą podawane kilka dni wcześniej),
rozważania na dany miesiąc będą zamieszczane ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego.

niedziela, 1 września 2019

Rozważanie dla III Zakonu FSSPX na wrzesień 2019 r.

DZWONEK I MINISTRANT. REFLEKSJE PRZY OŁTARZU (11) 
 
Niektórzy święci mieli rozmaite sposoby, aby jak najczęściej zwracać swoje myśli i serce ku Panu Bogu. Jedni często spoglądali na krzyż, inni na jakiś obraz, jeszcze inni często żegnali się święconą wodą; a dla niektórych każde uderzenie zegara było wezwaniem do szczególniejszego zwrotu serca ku Panu Bogu…

W życiu osobistym trzeba mieć koniecznie jakieś małe „dzwonki”, które by nam przypominały kim jesteśmy i po co jesteśmy tu na ziemi. Dla Franciszka z Asyżu wszystko było takim dzwonkiem zwracającym uwagę i serce świętego ku Panu Bogu. My powinniśmy sobie wyszukać to, co może być dla nas dzwonkiem budzącym nas z odrętwienia wobec rzeczy i spraw świętych. Takie dzwonki należy czasami zmieniać, gdy zauważymy, że już na nas nie działają. W tej z mianie zawiera się właśnie troska o nasze życie duchowe.

Dzwonki kościelne powinny się różnić kształtem i ozdobą od dzwonków niekościelnych. Podobnie nasze osobiste życiowe dzwonki różnią się od innych przez to, że są dla nas wezwaniem ku Panu Bogu. Nabierają tym samym szczególnego charakteru i szczególnego znaczenia. W ten sposób małe obojętne same w sobie rzeczy, jednak uświęcone intencją, stają się dla nas czymś ważnym i cennym. Uderzenie zegara, które podnosi naszą myśl i nasze serce ku Panu Bogu, już nie jest dla nas zwykłym wydzwanianiem godzin…

Takim dzwonkiem dla nas niech będą również słowa i zachowania innych ludzi. Wtedy ci inni będą również naszymi ministrantami, często nie wiedząc o tym. Składamy w życiu rozmaite ofiary, a ci, którzy nam do tego pomagają, są naszymi ministrantami. W tym świetle niejedna niechęć do takiego „ministranta” zamieni się w miłość.


(styl nieco uwspółcześniono)

(źródło: ks. K. Dąbrowski T.J., Dzwonek i ministrant. Refleksje przy ołtarzu (11), „Pod Opieką św. Józefa” R. IV:1949, nr 3, s. 26)