trzecizakonfsspx.blogspot.com jest stroną Trzeciego Zakonu Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X w Polsce.
Znajdują się na niej najważniejsze informacje z życia naszej Duchowej Rodziny, intencje modlitewne oraz listy Duchowego Ojca, rozważania, biuletyny i wykłady.

Intencje modlitewne obowiązują od każdego pierwszego dnia miesiąca (będą podawane kilka dni wcześniej),
rozważania na dany miesiąc będą zamieszczane ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego.

niedziela, 2 czerwca 2019

Rozważanie dla III Zakonu FSSPX na czerwiec 2019 r.

BURSA – ŻYCIE UKRYTE. REFLEKSJE PRZY OŁTARZU (8)

Każdy z nas powinien głęboko ukochać życie ukryte, wewnętrzne; życie indywidualnej modlitwy i indywidualnych rozważań. Wtedy będzie ono okazywało swoją moc apostolską, jaka jest w nim zawarta. Dla człowieka, żyjącego tylko wrażeniami zewnętrznymi, życie ukryte jest czymś nieznośnym; jest beznadziejną nudą, z którą nie wiadomo, co zrobić. A jednak w głębi duszy zdajemy sobie sprawę, że bez ukochania życia ukrytego, wewnętrznego nie będziemy szczęśliwi. Pan Jezus żył nie tylko w Nazarecie życiem ukrytym, ale i podczas swej działalności apostolskiej widzimy w Nim ukochanie życia ukrytego.

Nasze codzienne, szare, jednostajne życie, jakby samo przez swą treść domagało się tej skrytości. Może być ktoś zapracowany, jednak to nie znaczy, że jest zabezpieczony przed nudą. Powiedzenie, że „nie mamy czasu, aby się nudzić”, nie zawsze jest prawdziwe. Spotykamy bowiem ludzi niezwykle zajętych w urzędach, biurach, w fabrykach, w szkole, a jednocześnie owładniętych nękającą nudą. Dlatego trzeba sobie przygotować bursę na korporał swego życia.

Bursa jest to płaska torebka, przeznaczona do przechowywania korporału przed rozpoczęciem Mszy św. i po Komunii świętej. Ale musimy uważać, aby nasza bursa objęła cały korporał naszego życia. Przepisy liturgiczne nie pozwalają, aby korporał „wyglądał” (wystawał) z bursy. Może się zdarzyć, że ktoś kocha życie ukryte, wewnętrzne, życie modlitwy indywidualnej lecz tylko „na pokaz”, a jednocześnie pokątnie, ukradkiem szuka takich uciech świata, które szkodzą życiu wewnętrznemu. Wtedy jego bursa jest tylko pokrywką, którą kładzie na korporał; jest to życie ukryte tylko „dla oka ludzkiego”. Takich burs-pokrywek używać nie można.

Wejrzę w swoje serce i zapytam się siebie, czy kocham życie ukryte, wewnętrzne, życie indywidualnej modlitwy? Czy wiem, że ono uchroni mnie przed nudą? Czy bursa moja skrywa cały korporał mego życia?

(styl nieco uwspółcześniono)

(źródło: ks. K. Dąbrowski T.J., Bursa – życie ukryte. Refleksje przy ołtarzu (8), „Pod Opieką św. Józefa” R. III:1948, nr 10, s. 15-16)


poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Rozważanie dla III Zakonu FSSPX na maj 2019 r.


PURYFIKATERZ I USTA. REFLEKSJE PRZY OŁTARZU (7)

Jesteśmy powołani do bliskiego obcowania z Panem Jezusem. Nie wystarczy więc uwolnienie się od grzechu śmiertelnego; nie wystarczy też zwalczanie w sobie grzechów powszednich. Trzeba dążyć do opanowania w sobie nawet malutkich uchybień, zwłaszcza tych, o których wiem w głębi serca, że są one dla mnie przeszkodą w nawiązaniu bliższej przyjaźni z Panem Jezusem.

Nie chodzi tu o małostkowość. Byłoby to rzeczywiście małostkowością, gdybym swe małe uchybienia zwalczał bez związku z troską o podniesienie całego poziomu swego życia wewnętrznego. Cel musi być wielki. Walcząc z niedoskonałościami trzeba zdawać sobie sprawę, że celem walki z niedoskonałościami nie jest usunięcie tej, czy innej drobnostki, ale osiągnięcie wielkiego celu, jakim jest bliskie obcowanie z Panem Jezusem. Bez uświadomienia sobie tej prawdy, walka z małymi uchybieniami staje się rzeczywiście małostkowością.

Te malutkie nasze uchybienia często są niedostrzegalne przez innych, ale dostrzegalne przez nas samych. Może być przeciwnie; my ich nie widzimy, ale widzą inni. Wyrządzą wtedy nam usługę, gdy nam je ukażą… Te malutkie uchybienia są złączone z naszymi ustami, z naszym sercem i z naszym brakiem delikatności w postępowaniu; ale przede wszystkim z ustami! Dlatego trzeba mieć mały płócienny ręczniczek – puryfikaterz, który służy do ocierania ust kapłana, palców kapłańskich i kielicha – serca kapłańskiego. Wycieranie uchybień ust, serca i palców najlepiej wykonać przez akty przeciwne tym naszym uchybieniom, pamiętając o wielkości celu, dla którego to czynimy.

A więc poznajmy swoje malutkie uchybienia ust, serca i postępowania; zdecydujmy się na akty przeciwne, ale pamiętajmy, że na puryfikaterzu jest malutki krzyżyk, który nam mówi, że w każdej świętej walce musi być ofiara i miłość.

(styl nieco uwspółcześniono)

(źródło: ks. K. Dąbrowski T.J., Puryfikaterz i usta. Refleksje przy ołtarzu (7), „Pod Opieką św. Józefa” R. III:1948, nr 9, s. 22)



czwartek, 28 marca 2019

Rozważanie dla III Zakonu FSSPX na kwiecień 2019 r.


SERCE I KORPORAŁ. REFLEKSJE PRZY OŁTARZU (6)

Przy poświeceniu korporału i palki modli się Kościół tak: „aby się one stały za łaską Ducha Świętego nową chustą od potu dla Ciała i Krwi Zbawiciela naszego”. Dlatego można widzieć w korporale prześcieradło,w które owinięto Ciało Pana Jezusa w grobie, a palkę można uważać za chustę, którą przykryto Jego okrwawioną głowę. A jednak ozdoby palki nie mogą zawierać symbolicznych wyobrażeń śmierci ani być czarnego koloru, lecz powinny przypominać Pana Jezusa Zmartwychwstałego. To samo ma być we wszystkich naszych cierpieniach, smutkach, tragediach... Nie może w nich być dominantą przygnębienie, ale święta ufność i spokój serca. Nie jest to łatwe, lecz białe i delikatne płótno, z jakiego się wykonuje korporał i palkę też tylko mozolną pracą doprowadza się do połysku i białości. Jesteśmy jednak słabymi ludźmi i dlatego nie zawsze umiemy przyjąć w ten sposób swe cierpienia. Szukamy pociech, często zbyt ziemskich. Gdy tak się dzieje, to trzeba uznać w skrusze, że jest to plama. A człowiek świecki nie może zabierać się do płukania korporału i palki. Trzeba udać się do kapłana. I o tym pamiętajmy, gdy korporał i palka naszego serca będą zanieczyszczone”.

(styl nieco uwspółcześniono)

(źródło: ks. K. Dąbrowski T.J., Serce i korporał. Refleksje przy ołtarzu (6), „Pod Opieką św. Józefa” R. III:1948, nr 7-8, s. 27)